Jesteś tutaj

Wypowiedzi uczestników

Marta Zagórowska

Akademia Górniczo-Hutnicza, wydział EALIiIB, kierunek: Automatyka i Robotyka.
Akademia Górniczo-Hutnicza, wydział WMS, kierunek: Matematyka.

  

Na praktyki pojechałam zachęcona przymiotnikiem "badawcze". Praca naukowa zawsze wydawała mi się interesująca, a cóż może być ciekawszego pod tym względem niż praktyki w PAN? Z takim nastawieniem ruszyłam do Warszawy.

 

Pierwszy tydzień upłynął pod znakiem poznawania wszystkiego i wszystkich. Nagle okazało się, że praca naukowa wymaga większego zaangażowania, niż myślałam. Co więcej, mój kierunek studiów nie jest bezpośrednio związany z tematami, jakie były poruszane, więc było kilka nowych rzeczy do nauczenia.

 

Po "odrzutowym" pierwszym tygodniu przyszedł czas na właściwe projekty. I tu pokazał się cały "smaczek" praktyk. Tematy były różne - jedne mniej, inne bardziej związane z moimi zainteresowaniami - wszystkie natomiast okazały się rozwijające. Miałam okazję zająć się tematami, których do tej pory unikałam niemal "jak ognia".

 

Dodatkowo podczas praktyk miałam okazję poznać świetnych ludzi - zarówno wśród praktykantów, jak i prowadzących. Ci ostatni sprawili, że praktyki były wartościowe pod względem merytorycznym, natomiast ci pierwsi - że nawet trudne zadania stawały się realizowalne.

 

  

Michał Grela

Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, Wydział Nauk Ekonomicznych i Zarządzania, kierunek: ekonomia
Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, Wydział Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej, kierunek: informatyka stosowana

 

Letnie Praktyki Badawcze są bardzo dobrym sposobem spędzenia wakacji w pożyteczny i praktyczny sposób. Wiele mówi się o tym, że uczelnie nie przygotowują studentów/absolwentów do pracy. A Letnie Praktyki Badawcze pokazują inne podejście do edukacji młodych ludzi i dzięki temu podczas kilku miesięcy praktyk można nauczyć się więcej niż przez kilka lat studiów. Mnie praktyki nauczyły m.in.: lepszego zarządzania czasem (jest to umiejętność, która jest niezbędna na rynku pracy), pracy w interdyscyplinarnym zespole, selekcjonowania informacji.

 

Poza kompetencjami i umiejętnościami na praktykach można spotkać wielu ciekawych i ambitnych ludzi.

 

  

Magdalena Anacka

Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu, Wydział Gospodarki Międzynarodowej, kierunek: Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze.
Politechnika Poznańska, Wydział Maszyn Roboczych i Transportu, kierunek: Transport.

 

Decydując się na Letnie Praktyki Badawcze zastanawiałam się, na ile dam sobie na nich radę z moim dość ograniczonym pojęciem chociażby o równaniach różniczkowych. Miałam poczucie, że lada chwila na światło dzienne wyjdą wszystkie sytuacje, w których stosowałam metodę „zakuć-zdać-zapomnieć” albo „tego nie będzie”.

  

Na szczęście do niczego takiego nie doszło. Najbardziej niesamowite na praktykach było to, że nad tymi samymi projektami jak równy z równym pracowali zarówno ci, dla których zadania projektowe mogły być jak kolejne ćwiczenia na uczelni, jak i ci, którzy o wszystkim słyszeli pierwszy raz w życiu. Z pozoru wąskie, specjalistyczne dyskusje szybko rozwijały się w ciekawych kierunkach, gdy do głosu dochodzili przyszli matematycy, ekonomiści, inżynierowie, filozofowie… Każdy z nas miał inną perspektywę, której wcześniej nie mieliśmy okazji poznać.


Oczywiście, że chwilami było ciężko. Gdy za oknem mrugało kuszące słońce; gdy znajomi przesyłali smsami pozdrowienia z odległych rozgrzanych plaż… Ale zawsze wydarzyło się też coś, co sprawiało, że po skończonym dniu każdy się uśmiechał. Jednego dnia wystarczało poczucie, że zaprojektowany przed chwilą czołg „Buńczuczna Grażyna” podbije świat, innego walutowe odkrycie, jak zarabiać na bitcoinach.

 

A potem nadchodził piątkowy wieczór, w czasie którego można było wjechać na szczyt Pałacu Kultury, odetchnąć chwilą wolności, spojrzeć na imponującą stolicę i w kolejnej ożywionej rozmowie, na przykład o tym, czy z kosmosu widać Mur Chiński, stwierdzić z uśmiechem niedowierzania „To wszystko jest naprawdę ciekawe!”.

 

  

Karol Sienkiewicz

Uniwersytet Warszawski, Wydział Matematyki, Informatyki i Mechaniki, kierunek: Matematyka

 

Letnie Praktyki Badawcze to przede wszystkim okres ciężkiej, wytężonej pracy. I choć duża ilość pracy nie kojarzy się raczej z wymarzonymi wakacjami to nie żałuję wzięcia udziału w LPB, gdyż był to niezapomniany czas. Podczas praktyk nie tylko miałem okazję poszerzyć swoje horyzonty, między innymi poznając nowe zagadnienia takie jak choćby wirtualne rynki predykcyjne, ale również nauczyć się jak wydajnie i efektywnie pracować w grupie. Poruszając temat grupy nie sposób nie wspomnieć o niezwykle interesujących ludziach, którzy tę grupę tworzyli. Sprawili oni, że praca nie była nużąca, a krótkie okresy czasu wolnego sprawiały tym większą radość i przyjemność.

  

Justyna Jaz

Uniwersytet Wrocławski, Wydział Prawa, Administracji i Ekonomii, kierunek: ekonomia menadżerska
Politechnika Wrocławska, Wydział Informatyki i Zarządzania, kierunek: technologie informacyjne w zarządzaniu

 

Metaforycznie, Letnie Praktyki Badawcze można porównać do żyły złota. Poszukiwacz wyrusza w podróż bez pewności, że coś znajdzie. Śpi pod gołym niebem, boryka się z szeregiem trudności, poświęca długie godziny pracy... Ale potem, patrząc na efekty, jest dumny ze skarbów, które zgromadził.


Najbardziej cenię w Praktykach to, że uczestniczyłam w tych projektach, w których chciałam. Nieocenioną zaletą była także różnorodność ludzi w nie zaangażowanych i wiedzy, którą posiadali. Matematycy, fizycy, ekonomiści, psychologowie – przez kilka tygodni dzieliliśmy się naszą wiedzą, umiejętnościami, zainteresowaniami, wymienialiśmy poglądy i pomysły. Wszystko, by stworzyć zespół, który ma wspólne cele, jest w stanie rozwiązywać różnorodne problemy i sprostać postawionym zadaniom.

 

Gdyby nie Praktyki, na pewno nie zainteresowałabym się kryptografią, technikami przekształcania głosu w tekst i innymi, niesamowicie ciekawymi dziedzinami. Bardzo podobały mi się także inne zajęcia, na przykład: wyjście do kasyna czy tworzenie gry dla ludzi chcących poznać filozofię inwestowania w start-upy. Owocem Praktyk jest także temat mojej pracy magisterskiej (związany z projektem Ekonomia Wirtualnych Światów). Ciekawym doświadczeniem była także współpraca z projektem CambridgePYTHON. Pomoc i przyglądanie się całemu procesowi przygotowywania młodych innowatorów do panelu inwestorskiego pokazuje, że ludzie przedsiębiorczy i pomysłowi, nawet jeśli nie mają pieniędzy, mogą dostać szansę na zaistnienie w biznesie.

  

Łukasz Rudnicki

Uniwersytet Warszawski, Wydział Fizyki, kierunek: fizyka

 

Prawdę mówiąc po Letnich Praktykach Badawczych spodziewałem się sporej dawki trudnej, akademickiej matematyki (rozważań na przestrzeniach Hilberta etc.). Na Praktykach nauczyłem się, że matematyka to nie tylko wysublimowane narzędzie pozwalające opisać najtrudniejsze zagadnienia kosmosu, lecz także źródło metod i sposobów na rozwiązywanie rzeczywistych problemów biznesowych. Przekonałem się, że wiedza matematyczna zdobyta w czasie studiów (jestem fizykiem teoretykiem) pozwala wyjść poza ograniczenia codzienności i ukazuje niebanalne rozwiązania trudnych, otaczających nas problemów.

 

Karolina Klepek

Uniwersytet Śląski, Wydział Matematyki, Fizyki i Chemii, kierunek: matematyka

  

Na początku był Bootcamp – czyli obóz przetrwania... ciężka praca, która wydawała się bezsensowna, wiele chwil zwątpienia i chęć powrotu do domu, ale zacisnęliśmy zęby i jakoś daliśmy radę. Do prac nad konkretnymi projektami zabraliśmy się z nowym zapasem sił i entuzjazmu. Projekty okazały się bardzo różnorodne i niekoniecznie mające coś wspólnego z moim kierunkiem studiów – matematyką. Zastanawiałam się, jak najlepiej opisać kolejne tygodnie Praktyk. Najprościej chyba: PRACA, czasem całymi dniami. Sens tej ciężkiej pracy zaczęliśmy dostrzegać dopiero po kilku tygodniach, gdy zebraliśmy już potrzebne nam informacje i rozpoczęliśmy tworzenie raportów.

  

Ale Praktyki to też ludzie. Poznałam grupę, z którą można ciężko pracować, ale też imprezować do białego rana. Gdyby nie oni, to prawdopodobnie zamieniłabym Letnie Praktyki Badawcze na wakacje nad morzem, czy na Mazurach. Znajomi i rodzina czasem zadają mi pytanie – czy warto było poświęcić wakacje na Letnie Praktyki Badawcze? Bez wahania odpowiadam TAK. Tak, bo miałam okazje zrobić coś nowego, innego niż zwykła nauka na uczelni, a do tego pracowałam w świetnym zespole. Oprócz ciężkiej pracy pozostanie mi wiele bezcennych wspomnień, których nie dają wakacje na plaży.

  

Dariusz Grala

Uniwersytet Warszawski, Wydział Matematyki, Informatyki i Mechaniki, kierunek: Jednoczesne Studia Informatyczno-Matematyczne

  

Stanąwszy przed problemem wyboru zajęcia na wakacje, postanowiłem poszukać czegoś ciekawszego niż zwykłe „klepanie kodu” i pracę nad bardzo specyficznymi, zawężonymi do jednej dziedziny, zagadnieniami. Szukałem praktyk, w których podstawą sukcesu byłoby kreatywne myślenie, nie zaś „wdrażanie” z góry ustalonych rozwiązań. I tak natrafiłem na ofertę Letnich Praktyk Badawczych, które wyróżniały się niestandardowym podejściem do uprawiania i stosowania nauki. Wybrałem świadomie i nie zawiodłem się.

  

Letnie Praktyki Badawcze to przede wszystkim szansa na pracę nad atrakcyjnymi projektami realizowanymi zgodnie z najlepszymi brytyjskimi wzorcami industrial mathematics. Nie tworzy się tu sztuki dla sztuki, lecz stosuje wiedzę zdobytą na uczelniach w sposób kreatywny i innowacyjny, w rzeczywistych problemach biznesowych, przemysłowych i badawczych. Sprzyjają temu dogodne warunki i przyjazna atmosfera pracy oraz różnorodność wiedzy i umiejętności poszczególnych członków zespołów. Uczymy się pracy w grupie, jakże rzadko spotykanej w realiach polskiego szkolnictwa wyższego, a zarazem kluczowej dla przyszłej kariery zawodowej i naukowej. Letnie Praktyki Badawcze pełnią rolę swego rodzaju platformy wymiany wiedzy i poglądów.


Niemniej ważna jest współpraca Praktyk z projektem CambridgePYTHON, w ramach której praktykanci uczestniczą w przygotowaniach zespołów, chcących zrealizować swoje pomysły biznesowe. Uzyskują tym samym dostęp do szkoleń firm takich, jak McKinsey & Company, czy Grupa Strategia. Ponadto mogą obserwować, z jakimi problemami borykają się na co dzień (i jak sobie z nimi radzą) młodzi ludzie chcący wprowadzić w życie swój pomysł.

  

Agnieszka Sztuka

Uniwersytet Jagielloński, Wydział Matematyki i Informatyki, kierunek: matematyka finansowa

  

Po spędzeniu kilku godzin w budynku Instytutu Badań Systemowych Polskiej Akademii Nauk (ach, jak to wtedy magicznie brzmiało) w głowie zaczęły kołatać mi słowa znanej piosenki „Co ja robię tu?”. Kilkadziesiąt osób dookoła zadających tysiące pytań, poruszających kwestie, o których nigdy wcześniej nie słyszałam i ja pośród nich.


Pierwsze poważne obawy minęły jednak już po kilku dniach. Grupa „dociekliwych osób”, które na początku onieśmielały swoją energią i wiedzą, okazała się na tyle sympatyczna i przyjazna, że dziś trudno mi sobie wyobrazić wspanialszą ekipę. To między innymi dzięki nim, szara wcześniej w moich wyobrażeniach, Warszawa nabrała nieznanych dotąd kolorów. Oprócz mnóstwa obowiązków, które czekały na nas każdego dnia i wielu godzin spędzonych na intensywnych analizach zadanych problemów, potrafiliśmy także niesamowicie bawić się w swoim towarzystwie. Przyjemna atmosfera stała się dla wszystkich silnym impulsem do długiej codziennej pracy.


Letnie Praktyki Badawcze poszerzyły moje horyzonty. Trudno mi dziś wyobrazić sobie lepsze miejsce do zdobycia tak cennych doświadczeń i rozwoju własnej osobowości. Poprzeczka stawiana samej sobie rosła z każdym dniem.

 

Patrząc dziś na czas spędzony na Praktykach, mogę bez cienia wątpliwości powiedzieć, że nie zamieniłabym tych wakacji nawet na wymarzoną, gorącą, słoneczną plażę.

 

  


Jeśli chcesz mieć podobne wspomnienia, zgłoś się do nas!

 


Do góry



Mapa Strony | Kontakt | Copyright 2017 LPB All rights reserved.